| Start | Ekstraklasa | I Liga | II Liga | III Liga | Ligi niższe | EURO 2012 | Ligi zagraniczne | Liga Typerów | Strefa kibica | Relacje Live | FANS GAME |
Bogdan Bławacki objął drużynę Tomasovii Tomaszów Lubelski 10 stycznia. Postawionym przed nim celem było utrzymanie Tomasovii w III lidze.
Trener pochodzący z Ukrainy wrócił do naszego kraju po półtorarocznej przerwie. W tym czasie Bławacki trenował rodzimy zespół Energetyka Bursztyn, grającego na zapleczu ukraińskiej ekstraklasy. Udało mu się utrzymać ten zespoł w klasie rozgrywkowej. Jednak przed pobytem w tym zepole, prowadził Motor Lublin. Nie wspomina miło przygody z tym zespołem.
- Powiem tak. Co do Motoru, to był mój błąd. Gdyby wtedy przeszła cała drużyna Spartakusa, to do dzisiaj bym tam pracował, a pozycja w tabeli byłaby taka sama jak obecnie ( Motor zajmuje aktualnie 3. miejce ze stratą 7 punktów do miejca dającego awans -przyp.red.). Jednakże błedy w selekcji, brak czasu, braki kadrowe w powiązaniu ze słabą selekcją sprawiły, że nie udało się stworzyć silnego zespołu na czas - wspomina szkoleniowiec. Zaznacza w rozmowie z "Tygodnikiem Tomaszowskim", że to już historia i nie chciałby w przyszłości popełnić podobnego błędu.
Trener Bławacki wiąże przyszłość z naszym krajem. Dodaje, że tutaj czuje się spokojnie. Może więc jeśli uda mu się stworzyć w Tomaszowie Lubelskim silną ekipę, zostanie tam na dłużej, to będzie mógł w niedługim czasie cieszyć się z awansu do II ligi? Trener studzi oczekiwania. - Na dzień dzisiejszy musimy tak przygotować drużynę, aby uniknąć spadku i takie mam główne zadanie. W głowie mam jednak plan, aby zespół Tomasovii rozwijał się i szedł do przodu. Na pewno chciałbym cieszyć się sukcesem awansu do II ligi ,ale na to potrzeba czasu i ogromnej pracy nie tylko mojej, ale przede wszystkim zawodników.
Życzymy więc trenerowi Bławackiemu na tą nową rundę satysfakcji z wykonywanej pracy, a klubowi dobrych wyników dających podstawy do tego, aby myśleć w przyszłym sezonie o awansie do wyższej klasy rozgrywkowej.
Źródło: lubelskpilka.net