Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się Zaloguj się
www.magazynpilkarski.pl Piłka nożna

Rybus: będę pierwszy, któremu wyjdzie w Rosji

Wtorek, 21 Luty 2012 15:58
Rybus: będę pierwszy, któremu wyjdzie w Rosji
- Czuję się dużo lepiej niż przez ostatnie trzy dni. Już wszystko wygląda nieźle. Nie ma żadnego zagrożenia, że nie zagram w czwartkowym meczu - oświadczył Maciej Rybus, dla którego czwartkowy rewanż w Lidze Europejskiej ze Sportingiem Lizbona będzie ostatnim występem w barwach Legii.

Reprezentant Polski odchodzi do rosyjskiego Tereka Groznyj za 2,7 mln euro. W poprzednim meczu ze Sportingiem zszedł z boiska z powodu kontuzji w drugiej połowie i zabrakło go w ligowym, przegranym przez Legię 0:2 spotkaniu z Górnikiem.

- Po jednym meczu nie warto brać się za oceny. Graliśmy w czwartek na grząskim boisku ze Sportingiem i mogło wkraść się znużenie, ale takie mecze jak z Górnikiem musimy wygrywać. Wydaje mi się, że w Lizbonie nie mamy nic do stracenia. Musimy zagrać swoją piłkę. Oglądałem wygrany przez Sporting ligowy mecz 1:0. Nie pokazali nic nadzwyczajnego. Trochę większe szanse są po ich stronie, ale nie poddamy się. Mam nadzieję, że zmażemy tę plamę z Zabrza w czwartkowym meczu i w tym hitowym meczu ze Śląskiem w niedzielę. Razem ze mną do Tereka odchodzi Marcin Komorowski. Czy zorganizujemy kolegom jakieś pożegnanie? Najpierw musimy wygrać w Lizbonie. Potem pomyślimy, może coś wykombinujemy - powiedział.
O ofercie z Rosji wiedział już niemal od początku okresu przygotowawczego.

- Propozycja pojawiła się, gdy byliśmy na zgrupowaniu na Cyprze. Byłem cały czas w kontakcie z menedżerem. Wydawało się, że sprawa upadła, ale przyjechali mnie oglądać na ostatni mecz sparingowy do Turcji. Ja byłem wcześniej praktycznie dogadany co do moich warunków osobistych. Wyjeżdżam, bo chcę spróbować czegoś nowego. Ale oczywiście dostałem atrakcyjną ofertę finansową. Liga rosyjska jest silna. W Tereku nie chcę grać do końca kariery. Zamierzam pójść gdzieś wyżej. Rozmawiałem z Piotrem Polczakiem, który jest w tym klubie. Wypowiadał się dobrze, mimo że za często nie gra. Nie ma niebezpieczeństwa. Piłkarze trenują 400 km od Groznego i tylko przyjeżdżają na mecze. Występują tam zawodnicy nie tylko z Rosji, ale z całego świata. Fajne chwile przeżyłem grając w europejskich pucharach. Długo będę pamiętał te chwile spędzone tutaj z Legią. Mam nadzieję, że po moim odejściu koledzy jeszcze przedłużą tę pucharową przygodę - mówił Rybus.

- Polskim piłkarzom nie idzie w Rosji? Będę pierwszy, któremu wyjdzie. Nie obawiam się, że zniknę z reprezentacji. Może trudniej będzie mnie obserwować, ale jeżeli będę dobrze grał to nie widzę przeciwwskazań, żebym pojechał na Euro. Trudno powiedzieć, czy ubytki źle wpłyną na Legię. Przyszedł przecież tak doświadczony gracz jak Nacho Novo. Wiemy w jakich klubach grał, jakie ma statystyki. Zobaczymy jak to się przełoży na ligę polską - dodał.

Źródło: asinfo


Tagi:

Podziel się linkiem

Ilość komentarzy: 1  | dodaj swój komentarz: Oceń: oceń na 1 oceń na 2 oceń na 3 oceń na 4 oceń na 5     Ocena średnia: 3.06  

Fc(L) | dodał: OldSpartakus  Środa, 22 Luty 2012 17:38

powodzenia
 
Tytuł:
Treść:
CAPTCHA Image
Przepisz kod z obrazka

 

 

Pozostałe aktualności




Redakcja Magazynu Piłkarskiego