Na odważne słowa zdecydował się obrońca Barcelony, Dani Alves. Brazylijczyk stwierdził, iż jego klub bez Josepa Guardioli „byłby niczym”. W Hiszpanii wciąż trwa debata na temat kontraktu szkoleniowca Dumy Katalonii. Guardiola na razie zdecydował, czy przedłuży swoją wygasającą latem umowę z klubem. - Myślę, że on zdecyduje się na podpis, ponieważ Barcelona bez Guardioli byłaby niczym - powiedział Alves.
Z drugiej strony Brazylijczyk nie zgadza się ze stwierdzeniami, iż w przypadku odejścia Guardiola powinien być uważany za zdrajcę. - Josep na zawsze będzie częścią Blaugrany. Nawet, jeśli odejdzie, cząstkę siebie pozostawi na Camp Nou - podsumował obrońca Dumy Katalonii.
Źródło: asinfo