Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się Zaloguj się
www.magazynpilkarski.pl Piłka nożna

Historyczne zwycięstwo Niecieczy

Niedziela, 27 Grudzień 2015 20:16
Historyczne zwycięstwo Niecieczy

W zaległym spotkaniu 17. kolejki Ekstraklasy na swoim nowo wybudowany stadionie Termalica Bruk-Bet podejmowała Jagiellonie Białystok. Beniaminek z Niecieczy idealne zainaugurowała nowy rozdział w swojej historii pewnie pokonują przyjezdnych 2:0.


Spotkanie pomiędzy tymi dwoma drużynami powinno odbyć się już 4 tygodnie temu. Niestety zimowa aura, która nawiedziła wieś, czyli obfite opady śniegu nie pozwoliły na normalne przeprowadzenie starcia. Z tego powodu zarząd ligi postanowił przenieść spotkanie pomiędzy Niecieczą, a Jagiellonią właśnie na 16 grudnia. Taka zmiana daty najwyraźniej wyszła na plus gospodarzom, gdyż to Ci zdobyli 3 punkty i umocnili się w środkowej części tabeli.

Zaległy mecz był o tyle ważny dla zawodników jak i całego kibicowskiej społeczność w Niecieczy, gdyż został rozegrany na nowo zmodernizowanym stadionie. W przeciągu rok, inwestycje przeprowadzone na obiekcie sprawiły, iż zawodnicy Termalicy mogli w końcu rozgrywać meczu u siebie na wsi.

Przed samym spotkanie trudno było wskazać końcowego zwycięzcę. Obie te drużyny sąsiadują w tabeli, a więc wynik był sprawą otwartą. Nawet najlepszy ranking bukmacherów, który możesz znaleźć w internecie również nie dawał większych szans jednej ze stron.

Pierwsza część meczu należała do podopiecznych Piotra Mandrysza. Zawodnicy Termaliki oddali aż 8 strzałów, w tym 4 celne przy zaledwie 2 próbach gości. Mimo takiej przewagi kibice wciąż nie mogli zobaczyć goli, a to za sprawą świetnie grającego w tym dniu bramkarza z Białegostoku Bartłomieja Drągowskiego. Dzięki temu 8-nasto latkowi, po 45. minutach na tablicy widniał wynik 0:0.

Spotkanie na dobre rozpoczęło się w drugiej połowie, a tak naprawdę w 53. minucie. To właśnie w tym momencie Taras Romanczuk popełnił błąd we własnym polem karnym, zbyt wysoko podnosząc nogą. Sędzie tego meczu Tomasz Musiał, nie miał innego wyboru jak wskazać na wapno, a obrońcę gości ukarać żółtą kartką. Do piłki podszedł Dawid Sołdecki, który z wielkim spokojem umieścił futbolówkę w bramce. Po golu mecz bardziej się ożywił, a obie drużyny zaczęły konstruować coraz to poważniejsze akcje. W 72. minucie jedna z takich akcji przyniosła gola gospodarzom. Kędziora, po swojej indywidualnej akcji podwyższył wynik meczu 2:0. Po stracie drugiej bramki Jagiellonia nie mogła już się podnieść, a wynik do końca meczu pozostał bez zmian.

Wygrana 2:0, dała Termalice pierwsze historyczne zwycięstwo na swoim stadionie w najwyższej klasie rozgrywkowej. Teraz zawodników czeka ostatnia kolejka w tym sezonie, a następnie przerwa zimowa. Oba zespoły mają jeszcze długą drogę przed drogą, a sztab szkoleniowy powinien skutecznie wykorzystać tę przerwę w rozgrywkach.

Spotkanie pomiędzy tymi dwoma drużynami powinno odbyć się już 4 tygodnie temu. Niestety zimowa aura, która nawiedziła wieś, czyli obfite opady śniegu nie pozwoliły na normalne przeprowadzenie starcia. Z tego powodu zarząd ligi postanowił przenieść spotkanie pomiędzy Niecieczą, a Jagiellonią właśnie na 16 grudnia. Taka zmiana daty najwyraźniej wyszła na plus gospodarzom, gdyż to Ci zdobyli 3 punkty i umocnili się w środkowej części tabeli.

 

Zaległy mecz był o tyle ważny dla zawodników jak i całego kibicowskiej społeczność w Niecieczy, gdyż został rozegrany na nowo zmodernizowanym stadionie. W przeciągu rok, inwestycje przeprowadzone na obiekcie sprawiły, iż zawodnicy Termalicy mogli w końcu rozgrywać meczu u siebie na wsi.

 

Przed samym spotkanie trudno było wskazać końcowego zwycięzcę. Obie te drużyny sąsiadują w tabeli, a więc wynik był sprawą otwartą. Nawet najlepszy ranking bukmacherów, który możesz znaleźć w internecie również nie dawał większych szans jednej ze stron.

 

Pierwsza część meczu należała do podopiecznych Piotra Mandrysza. Zawodnicy Termaliki oddali aż 8 strzałów, w tym 4 celne przy zaledwie 2 próbach gości. Mimo takiej przewagi kibice wciąż nie mogli zobaczyć goli, a to za sprawą świetnie grającego w tym dniu bramkarza z Białegostoku Bartłomieja Drągowskiego. Dzięki temu 8-nasto latkowi, po 45. minutach na tablicy widniał wynik 0:0.

 

Spotkanie na dobre rozpoczęło się w drugiej połowie, a tak naprawdę w 53. minucie. To właśnie w tym momencie Taras Romanczuk popełnił błąd we własnym polem karnym, zbyt wysoko podnosząc nogą. Sędzie tego meczu Tomasz Musiał, nie miał innego wyboru jak wskazać na wapno, a obrońcę gości ukarać żółtą kartką. Do piłki podszedł Dawid Sołdecki, który z wielkim spokojem umieścił futbolówkę w bramce. Po golu mecz bardziej się ożywił, a obie drużyny zaczęły konstruować coraz to poważniejsze akcje. W 72. minucie jedna z takich akcji przyniosła gola gospodarzom. Kędziora, po swojej indywidualnej akcji podwyższył wynik meczu 2:0. Po stracie drugiej bramki Jagiellonia nie mogła już się podnieść, a wynik do końca meczu pozostał bez zmian.

 

Wygrana 2:0, dała Termalice pierwsze historyczne zwycięstwo na swoim stadionie w najwyższej klasie rozgrywkowej. Teraz zawodników czeka ostatnia kolejka w tym sezonie, a następnie przerwa zimowa. Oba zespoły mają jeszcze długą drogę przed drogą, a sztab szkoleniowy powinien skutecznie wykorzystać tę przerwę w rozgrywkach.

Zagraj w nową zabawę typerską. Powalcz o konsolę i gry piłkarskie!

Ilość komentarzy: 0  | dodaj swój komentarz: Oceń: oceń na 1 oceń na 2 oceń na 3 oceń na 4 oceń na 5     Ocena średnia: 2.91  
 
Tytuł:
Treść:
CAPTCHA Image
Przepisz kod z obrazka

 

 

Pozostałe aktualności




Futbol polski

Redakcja Magazynu Piłkarskiego