Japońska Federacja Piłkarska w obawie o atak terrorystyczny zastanawia się nad przełożeniem zaplanowanego na początek stycznia meczu eliminacji do Pucharu Azji w Jemenie. Piłkarze z Japonii do Jemenu zgodnie z planem mają polecieć 2 stycznia. Mecz pomiędzy reprezentacjami obu krajów ma się odbyć cztery dni później.
Obawy Japończyków budzą jednak niedawne wydarzenia. Jakie konkretnie? Zgodnie z doniesieniami mediów, znany nigeryjski terrorysta, poinformował służby FBI, że jest gotowy do przeprowadzenia zamachu w Jemenie. Ponadto w zeszłym miesiącu w pobliżu miasta Sana, w którym ma zostać rozegrany mecz, został porwany 63-letni japoński mechanik.
- Współpracujemy z Ministerstwem Spraw Zagranicznych. Decyzję o tym ewentualnym przełożeniu meczu podejmiemy wkrótce - powiedział szef Japońskiej Federacji Piłkarskiej Motoaki Inukai.
Źródło: ASInfo