Concordia w kolejnym meczu sparingowym pewnie pokonała Pilicę Przedbórz 5-0. Dłuższa przerwa Bartosza Broniarka.
Concordia nie dała żadnych szans zespołowi Andrzeja Deca. Spory udział w zwycięstwie piotrkowian mieli piłkarze Pilicy, którzy dwukrotnie skierowali piłkę do własnej bramki. Kolejne golei zdobyli Jeremicz, Juszkiewicz i Potocki.
- Mimo wysokiej porażki, mecz nie wyglądał tak źle. W pierwszej połowie stworzyliśmy sobie 2-3 okazje, po których mogły paść bramki, ale defensywa Concordii spisywała się bardzo dobrze. Rok temu Pilica przegrała z Concordią 7-0, więc gdyby spojrzeć na statystyki to jest progres. Mówiąc jednak poważnie Concordia zaprezentowała lepszy, mądrzejszy futbol i dlatego pewnie wygrała - powiedział po spotkaniu Andrzej Dec, trener Pilicy.
Niezbyt optymistycznie wygląda za to sytuacja Bartosza Broniarka. W sparingu z Widzewem II Łódź, zawodnik naderwał więzadła krzyżowe. Trudno jeszcze określić kiedy zawodnik wróci na boisko, ale może się okazać, że przerwa w treningach może potrwać stosunkowo długo. Lepiej wygląda sytuacja Ajibolii Oshikoi. Nigeryjski zawodnik naderwał staw skokowy, ale czuje się coraz lepiej i najprawdopodobniej będzie gotowy na mecz ligowy z Kolejarzem Stróże.
Źródło: Magazyn Piłkarski