| Start | Ekstraklasa | I Liga | II Liga | III Liga | Ligi niższe | EURO 2012 | Ligi zagraniczne | Liga Typerów | Strefa kibica | Relacje Live | FANS GAME |
Rafał Gil to 23-letni napastnik, który wiosną ubiegłego roku wzmocnił drużynę III-ligowego Hutnika Kraków. Już w meczu debiutanckim w drużynie z Krakowa zdobył bramkę i od razu świetnie wkomponował się w Hutnika. Po roku świetnych występów w III lidze, Rafałem Gilem zainteresowały się I-ligowe kluby, jak Sandecja Nowy Sącz, czy Flota Świnoujście. Jego atutem był to, że był wolnym zawodnikiem, nie związanym kontraktem z żadnym klubem, bowiem umowa z Hutnikiem wygasła z końcem 2009 roku. Dokładnie 1. marca Rafał Gil został oficjalnie zawodnikiem II-ligowego Okocimskiego Brzesko podpisując półtoraroczny kontrakt, gdzie będzie występował wraz z również byłym piłkarzem Hutnika, Pawłem Pyciakiem. W rozmowie z Magazynem Piłkarskim, Rafał Gil mówi o swoich odczuciach z powodu transferu do Brzeska, a także celach na przyszłość.
- Jak ocenia Pan pod względem sportowym transfer do Okocimskiego?
- Bardzo cieszę się, że podpisałem kontrakt z Okocimskim. Dla mnie to już jest spore osiągnięcie: transfer z trzeciej ligi do drugiej, bo jako sportowiec chcę grać jak najwyżej. Przejście do drugiej ligi z pewnością będzie bardzo dobre dla mojego rozwoju, bo na pewno gra w drugiej lidze różni się od gry w trzeciej. Mam nadzieję, że będę grał jak najwięcej, żeby nabierać doświadczenia.
- Jak wygląda organizacja brzeskiego klubu i w jakim stopniu różni się od tej w Hutniku?
- Organizacja w Brzesku, jeśli chodzi o treningi wygląda bardzo profesjonalne. Trener Łętocha prowadzi bardzo interesujące i urozmaicone treningi, w których można się dużo nauczyć. Czy sie różni w jakimś stopniu od Hutnika to trudno powiedzieć, bo wiadomo, że w każdym klubie organizacja jest inna.
- Interesowała się Panem m.in. Sandecja Nowy Sącz i Flota Świnoujście. Dlaczego nie doszło do transferów do tych I-ligowych klubów?
- Sandecja była zainteresowana podpisaniem półtorarocznego kontraktu ale niestety mój menadżer nie dogadał się z zarządem. Zainteresowanie ze strony Sandecji ponownie pojawiło się trzy dni temu, ale doszedłem do wniosku, że podpisania kontraktu z Okocimskim będzie dla mnie dużo lepszym rozwiązaniem na tą chwilę. Co do Floty Świnoujście to od początku nie mogłem się tam zaaklimatyzować. Organizacja klubu nie była za dobra, a poza tym Flota potrzebowała doświadczonego napastnika i podpisała kontrakt z Arifoviciem.
- Będzie Pan grał w klubie razem z kolegą z Hutnika, Pawłem Pyciakiem. Czy pomoże to Panu w zaaklimatyzowaniu się w Brzesku?
- Tak, oczywiście. Zawsze jest łatwiej się zaaklimatyzować, jak sie kogoś zna, szczególnie zawodnika, z którym się grało. Mam nadzieję, że nasze zgranie pomoże drużynie. Bardzo się cieszę, że akurat Paweł podpisał kontrakt w Brzesku, co na pewno pomoże mi dobrze wejść do drużyny.
- Jakie jest Pana piłkarskie marzenie. Gdzie chciałbym Pan grać w przyszłości?
- Moje marzenie piłkarskie jest takie, aby zagrać w Reprezentacji Polski, a w przyszłości oczywiście chciałbym grać w Ekstraklasie. To jest mój cel, ale na razie jestem w Brzesku i tylko nad tym będę się koncentrował. Chcę grać tutaj jak najlepiej, strzelać bramki i pomagać Okocimskiemu osiągnąć bardzo dobre wyniki sportowe.
Rozmawiał: Maciej Jastrząb
Źródło: Magazyn Piłkarski