W meczu kontrolnym, który został rozegrany w pod legnickich Miłogostowicach, Miedź Legnica okazała się lepsza od ligowego rywala z Zielonej Góry. Był to ostatni sparing przed zbliżającą się rundą wiosenną.Pierwsi na prowadzenie wyszli goście z Zielonej Góry. W pole karne wpadł jeden z zawodników Lechii i... rozbrzmiał gwizdek sędziego, który wskazał na tzw. wapno. Strzelcem bramki okazał się być Okińczyc.
Gdy wydawało się, że w drugiej połowie nie wydarzy się już nic ciekawego, arbiter główny podyktował drugi rzut karny. Drugi dla Lechii Zielona Góra. Tym razem górą, okazał się być, bramkarz Władysław Siamin, który potwierdził swoje wielkie umiejętności.
W okolicach 60 minuty meczu bramkę zdobywa Paweł Ochota, który po części zapewnił zwycięstwo Miedzi. To właśnie Ochota został faulowany w polu karnym przeciwnika. Arbiter w tej sytuacji nie miał żadnych wątpliwości, a karny na bramkę zamienił Żółtowski. Była to 90 minuta meczu.
Miedź Legnica – Lechia Zielona Góra (0:1) 2:1
Bramki: 58’ Ochota, 90’k. Żółtowski – 28’k. Okińczyc
Źródło: Magazyn Piłkarski