Menedżer Arsenalu Londyn, Arsene Wenger przyznał, że rewanżowe spotkanie 1/8 finału Ligi Mistrzów z FC Porto będzie trudnym meczem z powodu osłabień w jego drużynie. Francuz dodał jednak, że mimo problemów kadrowych jego zespół zrobi wszystko, by awansować. - Jesteśmy na tyle mocni, że damy sobie radę - zapewnił.
Arsenal przystąpi do spotkania z Porto bez kontuzjowanego kapitana, Cesca Fabregasa, który podczas ligowego meczu z Burnley nabawił się urazu ścięgna udowego i przez kilka tygodni będzie musiał pauzować. Nie zagra również obrońca William Gallas, gdyż lekarze obawiają się, że mógłby odnowić mu się uraz pachwiny. Gallas przyznał, że bardzo chciałby wystąpić przeciwko Porto, jednak respektuje decyzję Wengera.
- Siedzenie na trybunach będzie dla mnie bardzo trudne, gdyż chciałbym pomóc drużynie, zwłaszcza, że poprzedni mecz przegraliśmy i w tym spotkaniu musimy dać z siebie wszystko, by awansować - podsumował reprezentant Francji.
Źródło: As Info