Piłkarze Barcelony starają się zachować spokój wobec tryumfalnych nastrojów w obozie madryckiego Realu. Ich odwieczni rywale ze stolicy są w szampańskim humorze, bo w ostatnią sobotę awansowali na pozycję lidera Primera División.
- Mamy przecież tyle samo punktów co Real, jesteśmy na drugim miejscu tylko ze względu na liczbę bramek. To obecnie nie ma znaczenia. Ważne jest to, żebyśmy zwyciężyli na koniec rozgrywek - przypomniał Gerard Pique, obrońca Barcelony.
Zdaniem Pique, "to normalne", że rywal Barcelony cieszy się z fotela lidera. - Nie ma problemu, niech świętują. Od dawna przecież nie prowadzili w tabeli - złośliwie zauważył piłkarz Barcy. - My i tak jesteśmy przekonani, że będziemy mistrzami Hiszpanii.
- Jeśli wziąć pod uwagę liczby, jesteśmy na takim samym poziomie, co w zeszłym roku o tej porze - stwierdził Pique, mając na myśli to, że Barca ma obecnie podobną liczbę punktów na koncie, co w analogicznym momencie zeszłego sezonu.
Źródło: As Info