| Start | Ekstraklasa | I Liga | II Liga | III Liga | Ligi niższe | EURO 2012 | Ligi zagraniczne | Liga Typerów | Strefa kibica | Relacje Live | FANS GAME |
Po porażce Holandii w finałowym meczu mistrzostw świata z Hiszpanią (0:1) niezadowolony z pracy arbitra, Howarda Webba, był selekcjoner Oranje, Bert van Marwijk. - Arbiter nie kontrolował spotkania - stwierdził opiekun wicemistrzów świata.
- Howard Webb stracił w pewnym momencie kontrolę nad widowiskiem lecz chciałbym, aby jedno było jasne: wygrała drużyna lepsza - przyznał z klasą Van Marwijk. - Nie chciałbym oceniać wydarzeń na gorąco, ale pamiętam, jak na początku mistrzostw Hiszpanie narzekali na sędziowanie w meczu ze Szwajcarią. Jeśli prześledzisz tamto spotkanie dokładnie możesz stwierdzić, że miało ono duży wpływ na to, co Anglik wyprawiał na murawie w wielkim finale.
Selekcjoner "Pomarańczowych" krytycznie odniósł się do stwierdzenia, iż nakazał swoim zawodnikom faulować rywali tak często, jak się tylko da w finałowym meczu. - To nie nasz styl. Nasza mentalność jest inna. Przecież to był ostatni mecz, zdenerwowanie wśród moich zawodników uważam za całkiem normalną sprawę. Decyzje arbitra w kilku momentach były według mnie bardzo kontrowersyjne, ale dopóki nie zobaczę tego na powtórkach nie chciałbym zajmować stanowiska - zakończył rozżalony Van Marwijk.
Źródło: As Info