Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się Zaloguj się
www.magazynpilkarski.pl Piłka nożna

Kolejorz pożegnał się z marzeniami

Środa, 04 Sierpień 2010 22:29

Lech Poznań nie zagra w tym sezonie w Lidze Mistrzów. Podopieczni Jacka Zielińskiego w rewanżowym spotkaniu III rundy eliminacji przegrali 0:1 ze Spartą Praga i teraz rywalizować będą jedynie w eliminacjach do Ligi Europy.

Po porażce 0:1 w Pradze Lech od początku spotkania musiał szukać okazji do odrobienia strat. W pierwszej części meczu piłkarze z Poznania nie potrafili jednak skutecznie zaatakować i zagrozić bramce Jaromira Blazka. Pierwsza połowa zakończyła się bezbramkowym remisem.

Druga część spotkania fatalnie rozpoczęła się dla "Kolejorza". Bartosz Bosacki w pozornie niegroźnej sytuacji sfaulował w polu karnym Vaclava Kadleca i arbiter podyktował rzut karny. Do piłki ustawionej na 11. metrze podszedł Jiri Kladrubsky i mocnym strzałem po ziemi pokonał Krzysztofa Kotorowskiego. Po stracie bramki Lech musiałby strzelić trzy gole, aby awansować do IV rundy eliminacji Ligi Mistrzów. Podopieczni Jacka Zielińskiego nie mieli jednak pomysłu na rozmontowanie dobrze ustawionej defensywy Sparty Praga.

Końcówka spotkania miała bardzo nerwowy przebieg i francuski arbiter wyrzucił z boiska trzech piłkarzy - Bartosza Bosackiego z Lecha oraz Marka Metejovsky'ego i Libora Sionko ze Sparty.

Bohater meczu:
Jiri Kladrubsky (Sparta Praga)
Defensor praskiego zespołu strzelił jedyną bramkę meczu, która przypieczętowała awans Sparty do IV rundy eliminacji Ligi Mistrzów.

Tak padła bramka: Jiri Kladrubsky 50 (karny)
Kladrubsky mocnym strzałem po ziemi z 11 metrów zupełnie zmylił Kotorowskiego.

Sędzia: Fredy Fautrel (Francja)
Żółte kartki: Arboleda, Wojtkowiak (Lech) - Repka, Wilfried, Brabec (Sparta)
Czerwone kartki: Bosacki (Lech) - Metejovsky, Sionko (Sparta)

Lech Poznań: Kotorowski - Wojtkowiak, (86. Kiełb), Arboleda, Bosacki, Gancarczyk, Drygas (57. Stilić), Injac, Wilk (53. Tshibamba), Peszko, Kriwiec, Wichniarek.

Sparta Praga: Blazek - Kladrubsky, Brabec, Repka, Pamić, Hoheneder, Sionko, Matejovsky, Kucka (74. Hejda), Kadlec (67. Zofcak), Wilfried (90+2. Lacny).

 


Źródło: As Info

Ilość komentarzy: 9  | dodaj swój komentarz: Oceń: oceń na 1 oceń na 2 oceń na 3 oceń na 4 oceń na 5     Ocena średnia: 3.33  

| dodał: anonimowy  Środa, 04 Sierpień 2010 22:47

moja mama az przeklnela jak zobaczyla faul na ganarczyku

heheh | dodał: anonimowy  Środa, 04 Sierpień 2010 23:15

Ale to sędzia sprowokował brutalną grę, gwiżdżąc faule, jakby grały panienki. Nie zmienia to jednak faktu, że Sparta była zespołem o klasę lepszym. Lech nie miał w tym meczu żadnego atutu. Czesi górowali nad Kolejorzem w każdym elemencie. Cieszmy się, bo mogliśmy odpaść z Interem Baku, a teraz i tak Kolejorz ma IV rundę el. Ligi Europy. Oby jutro awansowała choć jedna polska drużyna...

qq | dodał: anonimowy  Środa, 04 Sierpień 2010 23:38

dramat, dramat i jeszcze raz dramat teg osię nie dało oglądać jutro kolejne trzy porażki i to będzie dopełnienie Polskiej piłki

heheh | dodał: anonimowy  Środa, 04 Sierpień 2010 23:51

Jutro mamy trzy szanse, więc jak mawia Włodziu "Sz" Szaranowicz jedną na trzy to trzeba wykorzystać. Osobiście liczę na Jage, a nóż może coś Wisła ugra

miazga | dodał: anonimowy  Czwartek, 05 Sierpień 2010 00:12

Ja bym bardziej liczył na Wisłę, która ma coś do udowodnienia wszystkim. A Lech grał tak jak by się bał drużyny z Pragi. Osobiście myślę, że za za kasę z Lewandowskiego mogli kupić wiele lepszego napastnika niż Tshibamba.

fgfg | dodał: anonimowy  Czwartek, 05 Sierpień 2010 00:12

Niestety, ale po dzisiejszym bardzo słabym meczu Lecha pozostaje nam wierzyć, że przynajmniej dostanie się on do fazy grupowej Ligi Europy..

szczęście | dodał: anonimowy  Czwartek, 05 Sierpień 2010 00:40

W losowaniu Lech będzie musiał liczyć na łut szczęścia, bo jak trafi na Liverpool albo Celtic to ma po zawodach

Lech-padaka | dodał: anonimowy  Czwartek, 05 Sierpień 2010 01:29

z czym my do Europy piłkarskiej? ludzie zarabiają po 80tys miesiecznie i nie potrafią spiać się na 180 minut walki. Zieliński kolejny raz pokazał, że jest nikim bo zespół w ogóle nie przygotowany do rozgrywek.

Zieliński | dodał: anonimowy  Czwartek, 05 Sierpień 2010 12:23

Podobało mi się to co w studio Polsatu Futbol mówił Kołtoń. W silnych zagranicznych ligach nie ma mowy o złym przygotowaniu zespołu. Zieliński dobrał złą taktykę, która polegała na zagraniach dalekiej piłki na walkę do zawodników z przodu. Zupełnie niewykorzystywany był Krivets, aż się prosiło o trochę kombinacyjnej gry po ziemi..
 
Tytuł:
Treść:
CAPTCHA Image
Przepisz kod z obrazka

 

 

Pozostałe aktualności











Redakcja Magazynu Piłkarskiego